poniedziałek, 7 października 2013

włosy


Ach te kobiece pomysły ;)

Jako, że w Koali powtarzają się systematycznie co poniektóre postacie, wpadłam na pomysł, by zrobić gdzieś na marginesie listę występujących tu bohaterów wraz z krótkim opisem :) prawie jak czołówka serialu xD ale to oczywiście, jak znajdę czas, bo z tym u mnie ciężko.
Co o tym myślicie?

11 komentarzy:

  1. pomysł fajny, tylko gdzie ty na marginesie zmieścisz tych bohaterów, skoro i bez tego masz taki burdel? :D


    --
    http://storyoframona.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślałam w sumie o nagłówku czy coś :P

      Usuń
  2. Nie ścinaj! Krótkie włosy to ZUUUUOO.

    Serio.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mario ma rakietę tenisową na plecach? :p hehe

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja mam do ramion włosy (ścięłam, miałam do pasa) i jest duużo lepiej ;)
    przynajmniej nie przeszkadzają za bardzo ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest. Wycięłam połowę (pocieniowałam) i jest trochę lepiej ;)

      Usuń
  5. Pomysł dobry, akurat też nad tym myślałam ostatnio (nad postaciami, nie ścięciem włosów). :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Joł, czadowy komiks :)

    Mam podobne problemy egzystencjalne, ale dotyczą grzywki. Mieć czy nie mieć, oto jest pytanie. Pytam więc o zdanie innych, coby się nie uszkodzić bez sensu. Koledzy, jako znawcy płci przeciwnej (ekhhm, no powiedzmy), mają zdania podzielone. Statystycznie - z grzywką wyglądam jak anime (jezou... -.-'), bez "prawie" jak Simone Simmons. Jest to oczywista nieprawda, więc uporczywie obstaję przy grzywce. W sumie to ma w sobie cień masochizmu, gdyż ostatnio na Dark Tranquillity grzywka mi się zjebała i wyglądałam jak rasowy hipster. Cóż. Dziwnymi są ludzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Istnienie grzywki jest najciekawsze przy włosach falowanych i kręconych :P Wtedy właściwie nieważne czy ją masz, bo i tak jej nie masz, tzn. tak jest w moim przypadku. Niby jest, ale jak wiatr zawieje czy ręką przeczeszę to nagle zanika w gęstwinie innych loków. Też często pytam innych, czy lepiej z grzywką czy bez, ale wychodzi na to, że i tak i tak jest tak samo :P

      Usuń
    2. No no... takie niby nic, ale jak się zjebie, to się wygląda jak farfocel na wietrze. Ja mam loki, ale grzywkę uporczywie prostuję prostownicą. Bez tego wyglądam jak nerd z lat 80tych, huehue.

      Usuń

Aby dodać komentarz, wybierz:
nazwa/adres url, wpisz imię i treść komentarza :)