Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Conchita Wurst. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Conchita Wurst. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 maja 2014

eurowizja



Nie oglądam Eurowizji od lat, ostatni raz chyba kiedy byli Ich Troje ze swoim 'Keine Grenzen'. W tym roku nie dało się zignorować tego wydarzenia, bo wszędzie bóle dupy, hejty, brodate foty. Aż z ciekawości sprawdziłam o co kaman. Nie mam nic do Kiełbasy i wcale się nie dziwię, że wygrała ona, a nie my, skoro Polacy wysyłają jakieś donuty i tylko cyckami świecą. Trzeba umieć trochę śpiewać. I raczej nie o wódeczce i zajebistych dupach. Czyżby powracała wiara w ludzkość - cycki to nie wszystko? A może broda? Albo przesłanie bądź sobą?
Dobrze, że tego już nie oglądam.