Tak jakoś mi się przypomniała stara Koala i pomyślałam, że można ją w bardzo prosty sposób odświeżyć przypominając jednocześnie, że koty to skurwysyny.
Kto z kotem i tematem ten zrozumie.
Nie żebym ja coś :P tak tylko sobie wyobraziłam.
Zapewne każdy z was miał tak wiele razy, że idąc przez miasto ktoś powiedział wam "Cześć!" a wy go mijacie z wytrzeszczem lub uśmiechem i potem myślicie: "Kto to k... był?". Mnie się to zdarza coraz częściej. Za grosz pamięci do twarzy. Albo poznawanie ludzi po pijaku. Albo po prostu dziury w pamięci. Co to będzie na starość, skoro już jest źle...
Wstawiam stary komiks, gdyż z powodów zdrowotnych nie jestem na razie w stanie zrobić nowej Koali. Więc dopóki mi ręka nie wydobrzeje będę wstawiać starocie, aby jednak ciągu postów nie przerywać :P
Zapewne będzie teraz wysyp komiksów z treścią woodstockową :P Nie ukrywam,że gdy coś mi się przypomni to uwiecznię coś z woodstocku, a jak nie to będę naparzać treści codzienne, na które mam jeszcze wiele pomysłów, tylko motywacji do zrobienia brak :D